Nieoficjalny blog. Spółka TIME S.A. nie ponosi odpowiedzialności za treści w nim przedstawiane.

Bądź na bierząco - RSS

Sylwia Grzeszczak – wywiad

wrzesień 28th, 2010 | 1 Komentarz | Kategoria: Wywiady

Pamiętacie płytę ,,Ona i On”? Przeczytajcie wywiad z autorką płyty: Sylwią Grzeszczak.

KK: Płyta “Ona i On”, którą nagrałaś wspólnie z Liberem ukazywała problemy damsko-męskie. Ale to była płyta, która wywoływała raczej smutek u słuchacza niż radość i szczęście . Skąd pomysł na tego typu piosenki?

Sylwia: Zwykle ludzie wiążą się ze sobą mając błędne wyobrażenie o związku. Nie zdają sobie sprawy , ze kobiety i mężczyźni to dwa różne światy które nie zawsze się będą uzupełniać , nie kiedy żeby znaleźć tą właściwą połówkę trzeba wiele czasu. Chcieliśmy właśnie ukazać w naszych utworach takie mniej idealne strony związku. Każdy słuchacz ma inne odczucia słuchając tej płyty. Ostatnio na przykład otrzymałam maila z pytaniem czy jest dostępna wersja piosenki “Nasza baśń” tylko w moim wykonaniu , ponieważ dziewczyna chciała zatańczyć pierwszy taniec z mężem na weselu właśnie do tego utworu – także jak można łatwo uargumentować to jednak potrafiliśmy wywrzeć tymi nagraniami też radość i szczęście.

KK:
Od dziecka śpiew był całym Twoim życiem. Ale które wydarzenie było przełomowe w Twojej muzycznej karierze?

Sylwia: Wydarzenie , które mogę uznać za przełom to wygranie konkursu wokalnego “Drzwi do kariery” . To właśnie po tym konkursie zostałam przedstawiona Liberowi i od tego momentu zaczęła się nasza współpraca.

KK: Planujesz wydać kolejne single, płytę?

Sylwia: Naturalnie , aktualnie pracuję nad płytą , jestem w trakcie nagrań. Może ukaże się ona jeszcze w tym roku albo na początku przyszłego. Singiel najprawdopodobniej na przełomie października a listopada.

KK: Jak chciałabyś być postrzegana na scenie muzycznej?

Sylwia: Przede wszystkim chciałabym by dostrzegano to , że kocham muzykę i daję z siebie wszystko. Nie będę tworzyć muzyki pod publiczność , czy bo taki styl modniejszy. Choćby mojej muzyki słuchało nawet 10 osób dalej będę ją tworzyć.
KK: Swoim życiem pokazałaś, że ciężką pracą i wytrwałością można osiągnąć sukces. Nawet na bardzo trudnym i skomplikowanym rynku muzycznym. Co jest ważne, żeby zrealizować własne marzenia?

Sylwia: Wiara w samego siebie i w samego siebie. Bez tego ludzie rezygnują z marzeń po niewielu próbach realizacji. Jeśli chce się do czegoś dojść w życiu trzeba troszkę się wysilić i dać coś siebie .

KK: Co chcesz powiedzieć wszystkim swoim fanom?

Sylwia: Jedyne co mogę powiedzieć to że dziękuje za to że piszą maile , że słuchają mojej twórczości przychodzą na koncerty , na których daje z siebie wszystko i każdy miło wspominam.
Chciałabym też żeby wiedzieli , że staram się kontaktować z fanami jeśli Oni chcą tego kontaktu to zawsze mogą wysłać maila czy wiadomość na facebook-u zawsze odpiszę.

KK: Jakie masz jeszcze marzenia do zrealizowania?

Sylwia: Najbliższym marzeniem jest ukończenie studiów . Dostałam się na kierunek , na którym chciałam się znaleźć i jestem z tego powodu niezmiernie szczęśliwa. Kolejnym marzeniem jest to by moja kolejna płyta została przyjęta przez fanów tak jak i “Ona i On”. A pozostałe marzenia to już bardziej odległe jak założenie rodziny .

KK: Dziękuje za rozmowę.

Tagi: , , , , ,

Konkurs ESKA Płaci Twoje Rachunki – jesiennym hitem stacji

wrzesień 20th, 2010 | Brak Komentarzy | Kategoria: Konkursy, Radio ESKA

ESKA znowu zapłaci za rachunki słuchaczy. Sześciotygodniowy konkurs „ESKA Płaci Twoje Rachunki”, w którym wygraną jest uiszczenie wskazanego wydatku, ruszył właśnie na antenie radia.
Jego partnerem jest Lotto, promujące grę Multi Multi.

Do udziału w konkursie słuchacze zgłaszają się za pośrednictwem SMS – podają imię, kwotę rachunku i przekonują, że to właśnie ich wydatek powinno pokryć Radio ESKA. Co dwie godziny, od 7:00 do 23:00, będzie wybierany jeden rachunek, który opłaci ESKA. Raz dziennie na antenie zostanie ogłoszona specjalna tura konkursu („multi hour”), której zwycięzca otrzyma trzykrotność kwoty swojego rachunku.

Wcześniejsze dwie edycje akcji „ESKA Płaci Twoje Rachunki” cieszyły się wielką popularnością wśród słuchaczy.
Dzięki tej zabawie realizujemy zwariowane marzenia naszych słuchaczy lub zwyczajnie im pomagamy. Wśród dotychczas opłaconych znalazły się rachunki za małe strusie i kurs piercingu, jak również opłaty rat kredytu i czynszu za mieszkanie. Jedno jest pewne – bez względu na to, za co płaci ESKA, zabawa dostarcza niezapomnianych wrażeń i prawdziwych emocji” – mówi Andrzej Jaszczyszyn, odpowiedzialny w Dziale Programowym Radia ESKA za produkcję konkursu.

Partnerem akcji jest Lotto, które w projekcie promuje grę Multi Multi. Działania te obejmują zarówno antenę radia, jak i stronę internetową akcji: Eska.pl/rachunki. Obecność marki Multi Multi zaprojektowała Pracownia Kreatywna TIME 100%, działająca w strukturach biura reklamy Grupy Radiowej Time. Obsługę mobilną konkursu prowadzi Supermedia Interactive.

Tagi: , , , , , , ,

Krist Van D i Patricia Kazadi znowu razem…

wrzesień 15th, 2010 | Brak Komentarzy | Kategoria: Blog

Najnowsze dzieło Patricii i Krista

już wkrótce trafi do największych rozgłośni radiowych w Polsce. „Be without you” zyskało rzesze fanów na całym świecie jeszcze przedpremierą. W wielu krajach grają ją DJ-e w wersjach extended już od miesiąca. Warto dodać że Patricia Kazadi jest obecnie jedną z zawodniczek 12 edycji Tańca z Gwiazdami. Jednocześnie promuje najnowszy film Macieja

Wojtyszko „Święty Interes”, gdzie wcieliła się w Moteme, żonę Leszka (Piotr Adamczyk).

Krist Van D jest producentem wielu znanych kawałków, które są grane w rozgłośniach i klubach na całym świecie. „You Are The One” oraz „Feel Me” zna każdy kto był w dobrym klubie. Jego utwory nie schodzą z ramówki stacji muzycznych i radiowych od wielu lat, co jest dowodem na jakość i popularność kawałków, które są grane przez najbardziej znanych DJ-ów w Polsce i na świecie. Krist jest również odpowiedzialny za oprawę muzyczną nowego projektu PEWEX-Dziunia.

Tagi: , ,

Grupa Operacyjna i Mieszko – wywiad

wrzesień 14th, 2010 | Brak Komentarzy | Kategoria: Wywiady

Specjalnie dla czytelników blogeska.pl poniżej wywiad z Mieszkiem Sibilskim – liderem Grupy Operacyjnej.

KK: Wielu polskich artystów korzysta z gotowych tekstów. Teksty do własnych piosenek piszesz sam, prawda?

Mieszko: Tak, muzyka zawsze była dla mnie sposobem na wyrażanie myśli i poglądów. Dopiero w drugiej kolejności myślę o ewentualnych profitach czy karierze.

KK: Co zdecydowało o Twoim sukcesie? Jakie wydarzenie było przełomowe w Twojej muzycznej karierze?

Mieszko: Dobra płyta, pełna nowatorskich jak na ówczesne czasy kawałków. Był to album „Ostry dyżur”

KK: Jak spędzasz wolny czas? Masz jakieś hobby któremu się poświęcasz (poza muzyką)?

Mieszko: Pisanie. Na razie nie zdradzam szczegółów.

KK: Jako dziecko chciałeś zostać …

Mieszko: Artystą scenicznym, ma się rozumieć.

KK: Jak powstała Grupa Operacyjna. W formie castingu? Czy może może w jakiś inny sposób?

Mieszko: Nie, no jakie castingi??? :) To była realizacja młodzieńczych marzeń moich i Ziemowita o zespole rapowym.

KK: Jakie masz plany na przyszłość?

Mieszko: Planuję wydać w przyszłym roku nową płytę. Mam nadzieję, że będzie nowoczesna, nowatorska i pełna tekstów, z których będę zadowolony.

KK: Dziękuje za rozmowę.

Tagi: , , , , ,

Wazzzup – teraz już wiesz

wrzesień 8th, 2010 | Brak Komentarzy | Kategoria: ESKA TV

Z kim spotyka się Christiano Ronaldo? Co tym razem włożyła na siebie Paris Hilton? Czy bohaterowie sagi ,,Zmierzch” na pewno są parą? W świecie show – businessu codziennie coś się dzieje, a program Wazzzup pozwala na bieżąco śledzić poczynania wszystkich celebrytów.

Wazzup emitowany był początkowo na antenie radia Eska. Niedługo potem fani spragnieni najnowszych plotek mogli na własne oczy ujrzeć swoich idoli w najciekawszych i najzabawniejszych sytuacjach na antenie telewizji muzycznej Eska TV. Program emitowany codziennie o 15.30 i prowadzony na zmianę przez Yoankę i Stajniaka podsumowywał najbardziej interesujące wydarzenia z każdego dnia. Uzupełnieniem krótkich informacji czytanych przez lektora były zawsze ekskluzywne i rzadkie zdjęcia znanych i lubianych celebrytów.

Teraz każdy, kto chce być na bieżąco z rynkiem show – businessu, a nie ma czasu śledzić codziennie poczynań swoich idoli, od 1. września może być spokojny o poziom poinformowania. W każdą sobotę o 14.00 czekać na nas będzie solidna porcja plotek i ploteczek w nowym programie Wazzzup Podsumowanie Tygodnia. Przez godzinę Kaśka i Stajniak  plotkować będą o gwiazdach większego i mniejszego formatu, zarówno z Polski, jak i z zagranicy. Dzięki niepowtarzalnym materiałom filmowym dowiemy się jak z bliska wygląda twarz Kate Moss oraz kim jest nowy narzeczony Lindsay Lohan. Dodatkowo, aby zasięgnąć najnowszych informacji z pierwszej ręki, w programie Wazzzup emitowane będą wywiady z gwiazdami, uzupełniane najnowszymi klipami.

Rozwinięta forma programu – wydłużona i wzbogacona o nowe elementy ma za zadanie dostarczać naszym widzom najświeższych informacji ze świata celebrytów, mówi Igor Nurczyński, Dyrektor programowy Eska TV. Teraz każdy z oglądających będzie wiedział na bieżąco kto, gdzie, z kim i dlaczego, a show – business, ewoluujący ostatnio w zaskakująco szybkim tempie na pewno dostarczy nam wiele rozrywki.

Wazzzup Podsumowanie Tygodnia oglądać można w każdą sobotę od 14.00 do 15.00 na antenie Eska TV.

Tagi: , , , ,

Eska Rock przebiła 10 milionów na YouTube.

wrzesień 8th, 2010 | Brak Komentarzy | Kategoria: ESKA ROCK

Liczba wyświetleń filmów prezentowanych w partnerskim kanale Eska Rock na YouTube, przekroczyła 10 milionów. Sam kanał był odwiedzany ponad 220 tysięcy razy, co zapewniło mu miejsce w pierwszej 20-tce wszystkich kanałów partnerskich YouTube w Polsce pod względem oglądalności.

Kanał Eska Rock na YouTube został uruchomiony w sierpniu 2008 roku. Prezentowane są w nim wybrane nagrania programu Poranny WF, spośród dostępnego na stronie Eskarock.pl archiwum. W kanale do tej pory dodano ponad 170 filmów, nakręconych w studiu Eska Rock. Na stałe kanał jest subskrybowany przez 6,9 tysiąca osób, które otrzymują automatyczne powiadomienia o nowych filmach. Wynik ten zapewnił Esce Rock pozycję w pierwszej 10-tce kanałów partnerskich YouTube w Polsce, pod względem liczby subskrybentów. Kanał jest też notowany w pierwszej 20-tce kanałów partnerskich YT w Polsce pod względem oglądalności. Najpopularniejszy film z kanału Eska Rock, był wyświetlony ponad 330 tysięcy razy.

Kanał Eska Rock na YouTube jest systematycznie rozwijany. Ostatnim pomysłem jest realizacja z jego pomocą zabawy: „Nakręć się na Eskę Rock”.  Zadaniem uczestników jest nagranie własnego wideoklipu do kultowego utworu Tres Las grupy Oedipus. Konkurs jest promowany przez klip nakręcony przez ekipę Eski Rock i jest prowadzony przy wykorzystaniu mechanizmów YouTube.

Tagi: , , , , , ,

Kasia Cerekwicka – wywiad

sierpień 31st, 2010 | Brak Komentarzy | Kategoria: Wywiady

Kasia Cerekwicka dojrzała, jako kobieta i artystka, czego namacalnym dowodem jest nowy album, zatytułowany „FE-MALE”. Rezygnuje z prywatności, ale strzeże intymności. Za rodzinę przegryzałaby tętnicę, ale nie da się na siłę wtłoczyć w damsko-męskie społeczne schematy. W dodatku uważa, że wokalistka powinna śpiewać, a nie świecić pośladkami. Może to i staroświeckie poglądy, ale stać ją na takie, bo sama śpiewać potrafi.

Jesteś siłaczką?

Jestem silną kobietą, ale bardzo wrażliwą… Choć jestem zdecydowana i szybko staję na nogi, to często przegrywam z moją romantyczną naturą i bywają momenty, kiedy łzy  cisną się do oczu. Żyjemy w trudnych czasach, jesteśmy ciągle zabiegani ,ale ważne jest to byśmy w tym całym biegu znaleźli czas na  pielęgnowanie  tego co najważniejsze. O tym między innymi śpiewam w piosence “Kiedy w sercu miłość”. O tym, że miłość jest ponad dumą i wszelkimi uprzedzeniami.

Nie masz wrażenia, że faceci boją się silnych kobiet? Wolelibyśmy się wami opiekować, troszczyć o was, to nam daje poczucie męskości.

Pewnie masz rację. Jestem jednak na takim etapie życia, że wszystko widzę wyraźniej. Jeszcze nie wiem, czego w życiu chcę, ale na pewno wiem, czego nie chcę. Nie wierzę już w to, że ludzie się zmieniają. Nie wierzę w to, że jeśli na początku nie jest dobrze, to później będzie lepiej. Związek to ciężka praca, ale do tanga trzeba dwojga.

Nie jest to zbyt negatywne podejście do życia?

Nie jest tak źle. To moja pierwsza płyta, na której nie ma ani jednego ostrego tekstu na facetów. Nikogo nie obwiniam. Dotychczas często zdarzało mi się, że teksty były reakcją na konkretne sytuacje, pisząc je miałam na myśli pewne osoby z mojego życia. Skoro była wina, to była i kara. (śmiech). Poza tym dla mnie samej była to pewnego rodzaju terapia, gojenie ran. Tym razem nikogo nie ukarałam, nie rozliczałam. Przyjęłam do wiadomości fakt, że nie wszyscy faceci są źli i że bywają także złe kobiety. Mogę nawet powiedzieć, że miałam szczęście spotykać w swoim życiu raczej tych lepszych, wolę jednak mieć się na baczności. Kluczem do tej płyty jest utwór „Książę”. Opowiada o tym, że książę z bajki to mit. Już nie czekam na silnego rycerza na białym koniu. Wraz z okrągłą trzydziechą naszły mnie takie refleksje i od teraz zamierzam sama się sobą opiekować. Choć oczywiście mam nadzieję, że spotkam kiedyś w życiu kogoś, z kim będę chciała się podzielić tym wszystkim co mam, całą sobą. Na pewno jednak nie chcę do nikogo należeć. Wybieram partnerstwo czyli to co niestety wielu mężczyznom w dzisiejszych czasach nie bardzo odpowiada.

Stąd tytuł płyty? „Fe-Male” ma być twoim manifestem kobiecości?

Tak, to płyta o relacjach damsko męskich, ale głównie dla kobiet. Myślę jednak, że i faceci znajdą na niej coś dla siebie, szczególnie jeśli chcą się dowiedzieć, jak ich kobiety widzą ich samych.

Wspomniałaś, że w tekstach nawiązujesz do konkretnych życiowych sytuacji. Nie robisz sobie krzywdy, rozdrapując w ten sposób rany? Utrwalając na zawsze nie tylko te dobre, ale i złe emocje?

Pewna dziennikarka powiedziała mi niedawno: Ale ty masz fajnie, dla ciebie to taka psychoterapia… I rzeczywiście, teksty to najlepszy sposób na odreagowanie. Tak już jest, że więcej ciekawych przemyśleń nachodzi mnie w gorszym czasie, bo kiedy jestem szczęśliwa, w ogóle nie mam ochoty tworzyć. Wtedy człowiek zatraca się i odlatuje. Ale gdy pojawiają się zgrzyty, dusza artysty ma ochotę śpiewać i krzyczeć, by to wszystko z siebie wyrzucić. Zresztą, to już chyba przeszłość. Chociaż teraz mój krzyk pozbawiony jest agresywności.

Nie zmienił się jednak twój ambiwalentny stosunek do facetów. W jednej chwili słyszymy na płycie pochwałę samotności, a za moment śpiewasz, że najcudowniej jest w jego ramionach.

Mówienie o tym przychodzi mi z trudem, bo każda płyta to dla mnie obnażanie się… Ale nie umiem inaczej. Nie potrafię śpiewać tekstów, które mnie nie dotyczą, które zostały wymyślone przez jakiegoś autora. Dlatego piszę sama. „Fe-Male” dzieli się na dwie części. Do „Ballady o miłości”, mojej ulubionej piosenki z tej płyty zresztą, coś się działo, był czas złości, negatywnych emocji. A od „Siłaczki” jest czas nadziei… Nie chcę już wszystkich facetów wybijać maczetą. (śmiech) OK, coś się znowu nie udało, ale czekam na coś nowego, lepszego. Nie mówię, że fajne jest życie bez mężczyzny, bo nie jest, ale nic na siłę. Nie chcę presji. Jeśli ktoś ma się pojawić w moim życiu, to nawet niech to będzie w wieku 50., 60. czy 80. lat, ale niech to będzie szczere i prawdziwe. Nie chcę ulegać presji otoczenia, uszczęśliwiać się na siłę, nie chce zgarniać pierwszego lepszego faceta z ulicy tylko po to, by podporządkowywać się kanonom obowiązującym od setek lat. To mnie nie interesuje. Chcę kochać i być kochaną!

Wszyscy dobrze cię znamy z ekranu telewizora, ale tak naprawdę nie wiemy, jaka jesteś. W tych wszystkich programach o tańczeniu i śpiewaniu ciągle zmieniają się stroje, makijaże, światła i trudno uchwycić w tym wszystkim prawdziwą Kasię Cerekwicką.

Każdy z nas czegoś szuka. Ostatnie lata były dla mnie takim czasem poszukiwań, sama musiałam się dowiedzieć, kim jestem i gdzie jest moje miejsce. Spadło na mnie coś, na co nie byłam do końca gotowa – popularność, flesze, różne wymagania. Teraz czuję, że nie do końca potrafiłam sobie poradzić z tym, że jestem na świeczniku, że jestem krytykowana. Słuchałam porad stylistów, doradców od wizerunku, ale zatracałam w tym samą siebie. Po wszystkim przychodziłam do domu, zmywałam makijaż, ściągałam strój i dopiero wtedy czułam się wolna. Moi znajomi zawsze śmiali się z dysonansu, pomiędzy tym, co widzieli w telewizji, a osobą, którą znali prywatnie. Kamera ma w sobie coś takiego, że człowiek od razu przybiera jakąś pozę… Ale mam nadzieję, że to już przeszłość. Ostatni rok był dla mnie czasem przemiany, miałam okazję zastanowić się nad sobą i chcę dać się poznać od tej prywatnej strony. Bo skoro życia prywatnego i tak już nie mam, nie muszę się chować w domu i nie muszę nikogo udawać. Na scenie i poza nią mogę być po prostu sobą. Mogę być tą Kaśką, którą znają moi przyjaciele.

Przejdźmy do muzycznej strony „Fe-Male”. Pop i RNB to wciąż twoje terytorium i nigdzie się stąd nie ruszysz, prawda?

Tak, przynajmniej na razie. Wprowadziliśmy trochę więcej syntetycznych brzmień, ale nie wszędzie – cztery piosenki zostały nagrane w tradycyjny sposób, z żywymi instrumentami, reszta to trochę taki misz-masz. Nie szukaliśmy na siłę, ale już od dłuższego czasu marzyły nam się mocniejsze bity i wreszcie postanowiliśmy zaszaleć. Wynika to również z tego, że mamy dostęp do coraz lepszego sprzętu, do próbek, na których pracuje Timbaland czy inni czołowi producenci z Ameryki. Kiedyś to, czym dysponowaliśmy, brzmiało gorzej, tandetnie, a teraz mogliśmy uzyskać poziom, którego nie powstydziliby się producenci z zagranicy.

Pracujesz od lat z Piotrem Siejką. Dlaczego właśnie on?

Rozglądałam się za innymi rozwiązaniami, ale praca z producentem nad płytą to rodzaj intymnego związku. Nie potrafiłabym pracować z kimś, kogo nie znam, a już na pewno nie z kimś, kogo nie lubię. Z Piotrkiem znamy się już osiem lat, jeśli nie więcej, razem walczyliśmy o pierwszą płytę i trudno byłoby mi nawiązać równie dobry kontakt z kimś nowym. Kiedy pracuję z Piotrkiem, mam wrażenie, że coś razem tworzymy. Kiedy pracuję z kimś innym – ten ktoś coś tworzy… Ważne jest również to, że z Piotrkiem słuchamy niemal takiej samej muzyki, mamy podobne inspiracje, podobną wrażliwość. Bywa, że nie widzimy się parę miesięcy, a kiedy się spotykamy, to nie dość, że polecamy sobie tę samą płytę, ale nawet wskazujemy te same utwory. Fajne jest też to, że Piotrek mi się nie poddaje. Kiedy na coś się uprze, to tak musi zostać. Chociaż udaje nam się czasem znaleźć kompromis: Ty w tej piosence chciałeś coś, czego ja nie chciałam? OK, w takim razie w następnej robimy tak, jak ja chcę. „Fe-Male” to nasza wspólna płyta.

Można wiedzieć, jakiej muzyki słuchacie?

Bardzo różnej. Naszym największym wzorem pozostaje jednak od lat Mary J. Blige. Każdej jej płyty słuchamy z wypiekami na twarzy. To kobieta, która od zawsze wywołuje we mnie największe emocje, ryczę przy jej balladach jak bóbr.

Zauważyłaś, że takich głosów jest coraz mniej?

To prawda, czasy się zmieniają i głos wykorzystywany jest teraz bardziej jako dodatek do reszty. Kiedyś bardziej zwracano uwagę na to, czy wokalistka potrafi śpiewać, a nie na to, jak wygląda. Dzisiaj sprawdza się raczej to, czy może być chodliwym produktem, czy nadaje się na okładki wszystkich kolorowych czasopism dla pań. Muzyka schodzi na drugi plan, liczy się przede wszystkim PR, promocja i schematyczne hity, które wychodzą jak z fabryki. Niewiele jest naprawdę świeżych prawdziwych rzeczy.

Przygotowałaś sobie już strój w stylu Lady GaGi?

Podoba mi się jej teatralność, podoba mi się jak śpiewa, ale nie. (śmiech) Lady GaGa jest dla mnie zbyt agresywna. Choć uwielbiam kobiecość, nagość, seksapil, ale podany w bardziej zmysłowy sposób, bez wulgarności, natręctwa. Nie podoba mi się natomiast, że dzisiaj wszystkie wokalistki muszą świecić tyłkiem, żeby zaistnieć, ale zdaję sobie sprawę, że to też nie jest ich wybór. Tęsknię za takimi gwiazdami jak Aretha Franklin czy Barbra Streisand, które powalały głosem, nie urodą. Chciałabym być postrzegana, jako dobra wokalistka, a nie jako, ikona mody, gwiazda tabloidów, czy królowa skandali.

Do jakiej postaci filmowej mogłabyś się porównać?

Jestem fanką „Seksu w wielkim mieście”. Najbardziej uwielbiam Samanthę, bo chciałabym mieć tyle odwagi i być tak wyzwoloną kobietą, ale niestety… Jestem kimś pomiędzy Charlotte, a zimną Mirandą. Jestem z jednej strony osobą bardzo rodzinną, która za najbliższych potrafiłaby przegryźć tętnicę, a z drugiej tą silną kobietą, która nawet sama z dzieckiem dałaby sobie radę i bez ogródek wypowiada swoje poglądy. Jest szczera, czasami nawet za szczera. Myślę, że ten pociąg do skrajności wynika z mojego znaku zodiaku, czyli Ryb. Raz płynę w tę stronę, raz w drugą, ale zawsze jakimś cudem pod prąd.

Tagi: , , ,

Nowości w ramówce Eska TV

sierpień 27th, 2010 | Brak Komentarzy | Kategoria: ESKA TV

Aby złagodzić jesienny powrót do codziennych obowiązków stacja Eska TV przygotowała kilka zmian w swojej ramówce. Od 1. września fani muzyki rozrywkowej  będą mogli liczyć na dwie nowości.

Pierwsza z nich to Wazzzup – godzinne podsumowanie tygodnia i spora porcja plotek z życia gwiazd. Duet prowadzący: Kasia Morawska i Maciek Stajniak w każdą sobotę o 14.00 ujawniać będzie kto, gdzie, z kim i dlaczego, zdradzając wszystkie tajemnice polskich i światowych celebrytów.

Kolejną niespodzianką będzie EskoBus – nowy program prowadzony przez znaną i lubianą prezenterkę Kingę Zdrojewską. Kinia zapraszać będzie przeróżnych ciekawych gości: sportowców, aktorów, wokalistów i celebrytów, którzy będą musieli udzielić odpowiedzi nawet na najbardziej zwariowane pytania. Przez 30 minut szalonej jazdy EskoBusem dowiemy się o nich wszystkiego! Program przyciągać będzie przed telewizory w każde sobotnie popołudnie. Start: godzina 13.00.

Nie dajemy się jesiennej chandrze, nie pozwalamy też nudzić się naszym widzom. – mówi dyrektor programowy Eska TV, Igor Nurczyński. Nowe programy to solidna dawka śmiechu, plotek oraz oczywiście najlepszej muzyki, dzięki której niestraszna nam będzie jesienna niepogoda.

Tagi: , ,

Jak dzieci z Kliniki zostały gwiazdami telewizji

sierpień 27th, 2010 | Brak Komentarzy | Kategoria: ESKA TV

Światła reflektorów, profesjonalne wywiady, pozdrowienia najbliższych i na końcu owacje na stojąco – tak w skrócie opisać można przygotowania małych pacjentów Kliniki Transplantacji Szpiku, Onkologii i Hematologii Dziecięcej Akademii Medycznej we Wrocławiu do roli celebrytów.

17 sierpnia w samo południe na dziedzińcu przed Kliniką Transplantacji Szpiku Onkologii i Hematologii Dziecięcej zagościł Eskobus, czyli mobilne studio nagraniowe, wyposażone w sprzęt do tworzenia profesjonalnych audycji, emitowanych na antenie stacji ESKA TV. Każdy z maluchów, po zamknięciu wielkich eskobusowych drzwi, mógł poczuć się jak prawdziwa gwiazda, udzielając profesjonalnego wywiadu prezenterce stacji ESKA TV – Kindze Zdrojewskiej. Dzieci opowiadały o swoich zainteresowaniach i planach. Z radością dowiedzieliśmy się, że te maluchy mimo choroby, starają się prowadzić normalny tryb życiamówi prezenterka. Kochają sport: bieganie, jazdę na rolkach, a nawet zapasy! Podróżują, spotykają się z przyjaciółmi, chodzą na spacery… mają w sobie mnóstwo zapału i radości życia.

Największą gwiazdą eventu okazała się mała Tosia, której dotychczasowa nieśmiałość zniknęła w Eskobusie jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Z pomocą dodającego otuchy dziadka dziewczynka powiedziała kilka słów o sobie, a także pozdrowiła rodzinę i najbliższych.

Na każdego, kto odważył się wejść do mobilnego studia nagraniowego i zaprezentować się widowni, czekały nagrody od Eska TV: koszulki, płyty i wiele innych drobiazgów, upamiętniających pierwsze kroki w telewizji. Dodatkowo, po zmontowaniu materiału, każdy z młodych gwiazdorów dostanie nagranie z własnym występem, którego pozazdrościć może niejeden celebryta!

Po udzieleniu wywiadów maluchy mogły posilić się naturalnymi przekąskami: były to suszone plasterki owoców i warzyw Crispy. Mali gwiazdorzy mogli więc spróbować pełnych witamin, chrupiących pomidorków, delikatnie paprykowych talarków marchewki, a nawet jabłek o smaku banana!

Akcja zorganizowana została przez Fundację Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową. Pracownicy Fundacji i wolontariusze chcą, aby maluchy, chociaż na chwilę zapomniały o szpitalnej rzeczywistości. Poza licznymi akcjami, happeningami i imprezami dla małych pacjentów Kliniki, celem Fundacji jest zbiórka funduszy na budowę nowej Kliniki „Przylądek Nadziei”. Obecna siedziba pozostawia wiele do życzenia. Przedwojenny smutny budynek usytuowany naprzeciwko cmentarza nie sprzyja terapii, a każdy z nas wie przecież jak ważne podczas rekonwalescencji jest otoczenie i samopoczucie pacjentaprzyznaje Agnieszka Aleksandrowicz – Prezes Fundacji Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową. Muzyczna zabawa z Eskobusem była niewątpliwą frajdą dla dzieciaków, ale też okazją do ponownego zwrócenia uwagi na potrzeby naszych podopiecznych i główny cel naszej działalności, czyli zbiórkę funduszy na nową siedzibę Kliniki, której mali pacjenci i personel tak bardzo potrzebuje. Dzięki ESKA TV znów zrobiło się o nas głośno, za co stacji bardzo dziękujemy.

Tagi: , , ,

Wywiad z liderem zespołu VOLVER – Tomasz Lubert odpowiada na pytania

sierpień 12th, 2010 | Brak Komentarzy | Kategoria: Radio ESKA, Wywiady

Zachęcam wszystkich do przeczytania wywiadu z Panem Tomaszem Lubertem – liderem zespołu Volver.

KK: Założył Pan zespół Virgin oraz Video. Dlaczego powstał kolejny zespół VOLVER i czy w przyszłości zamierza Pan po raz kolejny zmienić formację?

Tomasz: Żyję każdym dniem. Dzisiaj cieszę się formacją VOLVER i mam nadzieję, że potrwa to długo. Ale dlatego, że życie bywa nieprzewidywalne, mogę tylko powiedzieć, że nie wiem co będzie za 5 lat. Może będzie coś nowego, może nie. Nic nie planuję.
KK: Utwór ,,Volveremos” przede wszystkim podoba się kobietom. Chyba mam coś z kobiety bo mi też się podoba. Czy strategią formacji VOLVER są kompozycje kierowane do kobiet?

Tomasz: Myślałem, że ten utwór VOLVEREMOS głównie podoba się płci przeciwnej. Okazuje się, że tak  nie jest. Zapraszam na muzyczne portale karaoke np: Ising, gdzie ogromna ilość mężczyzn wykonuje ten utwór. To, że utwór jest o miłości i romantyczny nie oznacza, że nie ma podobać się mężczyznom. Kobiety kochają romantyków.
KK: Wasza formacja powstała … w formie castingu, a może w jakiś inny sposób?

Tomasz: Był casting na wokalistę, który został wybrany spośród wielu osób. Pozostali muzycy, są w zespole bo tak się ułożyło. Ktoś kogoś polecił, ktoś do nas napisał maila i wysłał próbki swoich nagrań… Zawsze szukamy młodych i zdolnych.
KK: Ma Pan jeszcze jakieś zainteresowania poza muzyką?

Tomasz: Muzyka, podróże, samochody. To moje podstawowe zainteresowania. Brnę także w boks, ale to tylko raczkowanie.
KK: Co chciałby Pan powiedzieć wszystkim ludziom, którzy oddają głosy w listach przebojów na Volveremos?

Tomasz: Dziękuje z całego serca. Nie spodziewałem się, że kiedykolwiek po Virgin powstanie kapela, która będzie mogła osiągnąć podobny sukces. Przy Volver to czuję. Mamy wspaniały oddany funklub, który głosuje dniami i nocami. Mogę im obiecać, że nigdy ich nie zawiedziemy, że będą powstawać piosenki z myślą o nich i że na pewno każdy z prawdziwych fanów ma u nas miejsce w naszym sercu.
KK: Jakie ma Pan plany na przyszłość?

Tomasz: Szykujemy bardzo ciekawy kolejny singiel. Premiera we wrześniu. Teraz jednak przed nami teledysk do VOLVEREMOS, oraz festiwale: BYDGOSZCZ HIT FESTIWAL oraz FESTIWAL OPOLSKI. To są moje plany. Plany dalekosiężne polegają na cieszeniu się zdrowiem… Nie myślę, co będzie później. Życie nas wszystkich zaskakuje znienacka.

KK: Dziękuje za rozmowę.

Tagi: , , , , , ,
ESKA